Ten artykuł dostarczy praktycznych przykładów tematów i szczegółowych wpisów do dziennika zajęć z integracji sensorycznej, pomagając terapeutom, nauczycielom i rodzicom w efektywnym dokumentowaniu postępów dziecka i planowaniu dalszych działań.
Skuteczne dokumentowanie terapii SI gotowe tematy i wzory wpisów do dziennika
- Profesjonalny wpis do dziennika SI powinien zawierać temat, cele terapeutyczne, opis ćwiczeń, użyte pomoce i szczegółowe obserwacje.
- Systematyczne prowadzenie dziennika jest kluczowe dla monitorowania postępów dziecka, planowania dalszych działań i efektywnej komunikacji z rodzicami.
- Tematy zajęć można kategoryzować według stymulowanych układów sensorycznych: przedsionkowego, proprioceptywnego, dotykowego, wzrokowego, słuchowego i węchowego.
- Ważne jest precyzyjne notowanie reakcji dziecka, jego zaangażowania, poziomu wykonania zadania oraz wszelkich sygnałów przestymulowania lub trudności.
- Rodzice mogą prowadzić dziennik "diety sensorycznej" w domu, co dostarcza terapeucie cennych informacji zwrotnych i wspiera ciągłość terapii.
- Unikaj zbyt ogólnych opisów i nieregularności wpisów, aby dziennik miał realną wartość diagnostyczną i terapeutyczną.
Po co notować? Odkryj moc dokumentowania postępów dziecka
Jako terapeutka, zawsze podkreślam, że prowadzenie dziennika zajęć z integracji sensorycznej to nie tylko formalność, ale przede wszystkim nieocenione narzędzie w procesie terapeutycznym. Dla mnie to kluczowy element dokumentacji, który pozwala na bieżąco monitorować postępy dziecka. Dzięki systematycznym notatkom mogę śledzić, jak maluch reaguje na poszczególne bodźce i aktywności, co jest dla mnie podstawą do planowania dalszych, spersonalizowanych działań.
Co więcej, dziennik jest niezastąpionym mostem komunikacyjnym. Stanowi solidną podstawę do rozmów z rodzicami, dając im wgląd w przebieg terapii i osiągnięcia ich dziecka. Jest także cennym źródłem informacji dla innych specjalistów, z którymi współpracujemy, zapewniając spójność i ciągłość wsparcia. Bez tych zapisków, wiele cennych obserwacji mogłoby po prostu umknąć, a przecież to właśnie szczegóły często decydują o efektywności terapii.
Struktura idealnego wpisu: 5 elementów, o których nie możesz zapomnieć
Aby każdy wpis w dzienniku miał realną wartość, musi być spójny i zawierać konkretne informacje. Z mojego doświadczenia wynika, że istnieje pięć stałych elementów, o których absolutnie nie można zapomnieć. Ich konsekwentne stosowanie gwarantuje profesjonalizm i użyteczność dokumentacji:
- Temat zajęć: To krótkie, ale chwytliwe hasło, które od razu określa główny cel danej sesji. Pomyśl o czymś, co oddaje esencję, np. "Sensoryczne poszukiwania w dżungli" czy "Trening równowagi na kosmicznej ścieżce".
- Cele terapeutyczne: Tutaj precyzujemy, co dokładnie chcemy osiągnąć. To mogą być cele takie jak "Stymulacja układu przedsionkowego", "Poprawa czucia głębokiego (propriocepcji)", "Normalizacja nadwrażliwości dotykowej" lub "Rozwój planowania motorycznego (praksji)". Im bardziej konkretnie, tym lepiej.
- Opis ćwiczeń/aktywności: Ta sekcja to serce wpisu. Musi zawierać szczegółowy opis wszystkich wykonanych zadań. Przykłady to "Huśtanie w hamaku w pozycji na brzuchu", "Chodzenie po ścieżce fakturowej" czy "Zabawy z masą plastyczną". Pamiętaj o precyzji, by inna osoba mogła odtworzyć daną aktywność.
- Użyte środki dydaktyczne: Wymień cały sprzęt i pomoce, które wykorzystałaś podczas zajęć. Może to być huśtawka-konik, platforma podwieszana, piłki sensoryczne, materiały o różnej fakturze czy masa plastyczna. To ważne dla kontekstu.
- Obserwacje i wnioski: To chyba najważniejsza część. Tutaj notujemy wszystkie spostrzeżenia dotyczące reakcji dziecka, jego zaangażowania, poziomu wykonania zadania, ewentualnych trudności czy sygnałów przestymulowania. To właśnie te notatki stanowią podstawę do oceny postępów i modyfikacji planu terapii.
Jak obserwować dziecko, by zapiski miały realną wartość diagnostyczną?
Wierzę, że kluczem do wartościowego dziennika jest umiejętność precyzyjnej obserwacji. Nie wystarczy tylko odnotować, co dziecko robiło, ale przede wszystkim, jak to robiło i jak na to reagowało. Oto aspekty, na które ja zwracam szczególną uwagę, by moje wpisy były merytoryczne i użyteczne w ocenie postępów terapii:
- Reakcje dziecka: Obserwuj, jak dziecko reaguje na poszczególne bodźce sensoryczne czy są to reakcje pozytywne, negatywne, czy neutralne. Czy unika pewnych faktur, dźwięków, ruchów, czy wręcz przeciwnie poszukuje ich?
- Poziom zaangażowania: Zwróć uwagę na to, jak długo dziecko utrzymuje uwagę na zadaniu. Czy jest aktywnie zaangażowane, czy szybko się nudzi lub rozprasza? Czy potrzebuje ciągłej zachęty, czy działa samodzielnie?
- Wykonanie zadania: Oceń jakość wykonania ćwiczeń. Czy ruchy są płynne i skoordynowane? Czy dziecko potrafi utrzymać równowagę? Czy ma trudności z precyzją lub siłą?
- Trudności i wyzwania: Zanotuj wszelkie momenty, w których dziecko napotkało trudności. Czy były to problemy z planowaniem ruchu, z koordynacją, czy może z tolerancją sensoryczną? Jak dziecko radziło sobie z frustracją?
- Sygnały przestymulowania: To niezwykle ważne. Obserwuj, czy pojawiają się objawy takie jak rozdrażnienie, płaczliwość, wycofanie, nadmierna ruchliwość, czy inne nietypowe zachowania, które mogą wskazywać na przeciążenie sensoryczne.

Bank gotowych tematów: inspiracje do dziennika, które ożywią twoje zajęcia
Tworzenie atrakcyjnych i efektywnych zajęć SI to sztuka, a dobry dziennik jest jej świadectwem. Poniżej przedstawiam konkretne propozycje tematów i ćwiczeń, które możesz wykorzystać i opisać w swoim dzienniku, dopasowując je do indywidualnych potrzeb każdego dziecka.
Stymulacja układu przedsionkowego: tematy zajęć dla małych astronautów
Układ przedsionkowy jest fundamentem, na którym buduje się wiele innych umiejętności. Stymulowanie go jest dla mnie priorytetem, a tematy zajęć często nawiązują do ruchu i przestrzeni.
- Przykładowe tematy: "Kosmiczna podróż na huśtawce", "Pirackie przygody na kołyszącej się platformie", "Akrobacje małego gimnastyka", "Wyprawa do krainy równowagi".
-
Przykładowe ćwiczenia:
- Huśtanie w hamaku w różnych pozycjach (na brzuchu, na plecach, siedząc), z różną intensywnością i kierunkiem.
- Kołysanie na platformie podwieszanej, z zadaniami wymagającymi utrzymania stabilności.
- Chodzenie po deskach równoważnych, kładkach, miękkich materacach.
- Skakanie na trampolinie, na piłce terapeutycznej, zeskakiwanie z niskich przeszkód.
- Turlanie się po materacu, w kocu (zabawa w "naleśnik"), z góry na dół.
- Co obserwować: Reakcje na ruch (czy szuka, czy unika, czy toleruje), kontrolę postawy (czy jest sztywna, wiotka, czy adekwatna), bezpieczeństwo grawitacyjne (czy boi się upadku, czy czuje się pewnie w ruchu), koordynację ruchową.
Propriocepcja, czyli czucie głębokie: propozycje wpisów budujących świadomość ciała
Czucie głębokie to podstawa świadomości własnego ciała i kontroli ruchu. Ćwiczenia proprioceptywne są dla mnie niezwykle ważne w budowaniu stabilności i poczucia bezpieczeństwa.
- Przykładowe tematy: "Siłacze w akcji", "Masażowy relaks", "Zaginiony skarb pod kocem", "Budujemy wieżę z klocków siłą mięśni".
-
Przykładowe ćwiczenia:
- Dociskanie do ciała (np. wałkiem, piłką), masaże z mocnym uciskiem.
- Siłowanie się z terapeutą, przeciąganie liny.
- Przenoszenie ciężkich przedmiotów (worków z fasolą, piłek lekarskich).
- Zawijanie w materiały, koce, ciasne owijanie.
- Pchanie i ciągnięcie mebli, wózków.
- Zabawy z ugniataniem mas plastycznych, ciasta.
- Cel: Lepsza świadomość własnego ciała w przestrzeni, poprawa kontroli napięcia mięśniowego, zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i stabilności.
Zabawy z dotykiem: jak dokumentować pracę z nadwrażliwością i podwrażliwością?
Układ dotykowy często bywa źródłem zarówno przyjemności, jak i dużych trudności. Moja praca z dotykiem koncentruje się na normalizacji reakcji, zarówno w przypadku nadwrażliwości, jak i podwrażliwości.
- Przykładowe tematy: "Odkrywcy faktur", "Malowanie palcami bez granic", "Sensoryczne pudełko niespodzianek", "Masażowe opowieści".
-
Przykładowe ćwiczenia:
- Zabawy z różnymi fakturami: suche (ryż, groch, piasek kinetyczny), mokre (żel do włosów, pianka do golenia), gładkie (jedwab), szorstkie (szczotki, pumeks).
- Malowanie palcami, stopami, całymi rękoma na dużych arkuszach papieru.
- Zabawy z masami sensorycznymi (ciastolina, slime, masa solna).
- Szukanie ukrytych przedmiotów w miskach z różnymi materiałami.
- Masaże z użyciem szczotek, piłeczek, dłoni.
- Co obserwować: Reakcje na dotyk (czy unika, czy poszukuje, czy toleruje), poziom dyskomfortu lub przyjemności, próby wycofania się lub zwiększonego kontaktu, reakcje emocjonalne na różne faktury.
Planowanie motoryczne i koordynacja: tematy rozwijające małego sportowca
Rozwój planowania motorycznego (praksji) i koordynacji to fundament dla wielu codziennych czynności. Moje zajęcia często przyjmują formę wyzwań ruchowych.
- Przykładowe tematy: "Tor przeszkód małego bohatera", "Naśladowanie zwierząt", "Rzucamy do celu", "Taniec robotów".
-
Przykładowe ćwiczenia:
- Tory przeszkód z różnymi elementami: czołganie się, przeskakiwanie, przechodzenie pod, wspinanie się.
- Naśladowanie sekwencji ruchów terapeuty, zwierząt, postaci.
- Rzucanie i łapanie piłek o różnej wielkości i wadze.
- Zabawy z piłką nożną, koszykówką.
- Układanie klocków według wzoru, budowanie konstrukcji.
Podróże przez zmysły: przykłady wpisów stymulujących wzrok, słuch i węch
Nie zapominam również o pozostałych zmysłach, które choć często mniej eksponowane w terapii SI, odgrywają kluczową rolę w odbiorze świata.
- Przykładowe tematy: "Detektywi dźwięków", "Kolorowy świat świateł", "Węchowe zagadki", "Co słychać w lesie?".
-
Przykładowe ćwiczenia:
- Słuch: Rozpoznawanie dźwięków (instrumenty, zwierzęta, przedmioty), zabawy z rytmem, lokalizowanie źródła dźwięku.
- Wzrok: Zabawy ze światłem i kolorami (latarki, lampy UV, kolorowe folie), śledzenie ruchomych obiektów, poszukiwanie ukrytych obrazków.
- Węch: Rozpoznawanie zapachów (przyprawy, olejki eteryczne, owoce), zabawy z pudełkami zapachowymi.
Od teorii do praktyki: zobacz wzorcowe wpisy do dziennika SI
Wiem, że teoria to jedno, a praktyka to drugie. Dlatego przygotowałam trzy wzorcowe wpisy do dziennika, które pokazują, jak połączyć wszystkie elementy w spójną całość. Mam nadzieję, że będą dla Ciebie inspiracją.
Przykład 1: Wpis z zajęć ukierunkowanych na wyciszenie i regulację emocji (np. zabawa w "naleśnik")
Oto, jak dokumentuję zajęcia mające na celu wyciszenie i głęboką regulację sensoryczną:
Temat zajęć: "Ciasny naleśnik relaks i bezpieczeństwo"
Cele terapeutyczne:
- Stymulacja układu proprioceptywnego poprzez głęboki ucisk.
- Wyciszenie i regulacja emocji.
- Zwiększenie poczucia bezpieczeństwa i świadomości ciała.
Opis ćwiczeń/aktywności: Dziecko (5 lat, nadwrażliwość dotykowa, trudności z wyciszeniem) poproszone o zabawę w "naleśnik". Zgodziło się po krótkim wahaniu. Najpierw delikatne zawijanie w miękki koc, stopniowe zwiększanie ucisku. Dziecko leżało na brzuchu, następnie na plecach. Terapeutka delikatnie dociskała koc, śpiewając spokojną piosenkę. Całość trwała ok. 7 minut. Następnie dziecko samodzielnie rozwinęło się z koca i położyło obok, przytulając się do niego.
Użyte środki dydaktyczne: Duży, miękki koc polarowy, materac gimnastyczny.
Obserwacje i wnioski: Początkowo dziecko było lekko spięte, ale szybko rozluźniło się pod wpływem ucisku. Oddychało głębiej i spokojniej. Po zakończeniu aktywności było wyraźnie wyciszone, uśmiechnięte, chętnie przytulało koc. Nie zaobserwowano sygnałów przestymulowania ani dyskomfortu. Aktywność bardzo dobrze wpłynęła na jego regulację emocjonalną. Kontynuować zabawy z głębokim uciskiem w celu dalszej normalizacji reakcji dotykowych i proprioceptywnych.
Przykład 2: Wpis z aktywności pobudzającej i dostarczającej silnych bodźców (np. tor przeszkód)
Gdy celem jest pobudzenie i intensywna stymulacja, moje wpisy wyglądają tak:
Temat zajęć: "Ekspedycja na szczyt tor przeszkód dla odważnych"
Cele terapeutyczne:
- Stymulacja układu przedsionkowego i proprioceptywnego.
- Rozwój planowania motorycznego (praksji) i koordynacji wzrokowo-ruchowej.
- Zwiększenie koncentracji uwagi i wytrzymałości fizycznej.
Opis ćwiczeń/aktywności: Dziecko (6 lat, podwrażliwość sensoryczna, trudności z koordynacją) pokonało tor przeszkód. Tor obejmował: 1. Czołganie się przez tunel sensoryczny. 2. Przejście po linie (naklejonej na podłodze). 3. Skakanie na trampolinie (10 skoków). 4. Przejście po kładce równoważnej. 5. Rzucanie piłką do celu (3 rzuty). Dziecko pokonało tor 3 razy, za każdym razem z nieco większą prędkością.
Użyte środki dydaktyczne: Tunel sensoryczny, lina, trampolina, kładka równoważna, piłka, obręcz jako cel.
Obserwacje i wnioski: Dziecko bardzo chętnie i z dużym zaangażowaniem pokonywało tor. Początkowo miało trudności z utrzymaniem równowagi na kładce i precyzją rzutu, ale z każdym kolejnym przejściem widoczna była poprawa koordynacji. Wykazywało dużą potrzebę silnych bodźców, szukało dodatkowych wrażeń (np. intensywniejsze skoki na trampolinie). Po zajęciach było pobudzone, ale w pozytywny sposób, zrelaksowane i zadowolone. Cel stymulacji osiągnięty.
Przykład 3: Jak opisać zajęcia z trudnym dzieckiem? Studium przypadku
Praca z dzieckiem, które wykazuje trudności, wymaga szczególnej uwagi i precyzyjnego dokumentowania. Oto przykład, jak ja to robię:
Temat zajęć: "Oswajanie przestrzeni adaptacja do nowych bodźców"
Cele terapeutyczne:
- Zmniejszenie lęku przed ruchem na podwieszanym sprzęcie.
- Zwiększenie tolerancji na bodźce dotykowe o nieznanej fakturze.
- Wspieranie regulacji emocjonalnej w sytuacjach stresowych.
Opis ćwiczeń/aktywności: Dziecko (7 lat, silny lęk grawitacyjny, nadwrażliwość na nowe faktury) miało zaplanowane ćwiczenia na huśtawce platformowej i z masą piaskową. Na początku sesji dziecko odmówiło wejścia na platformę, wykazując silny opór i lęk. Po 10 minutach spokojnej rozmowy i propozycji alternatywy, zgodziło się jedynie dotknąć platformy stopami, stojąc na podłodze. Następnie przeszliśmy do zabawy z piaskiem kinetycznym. Dziecko początkowo dotykało go tylko czubkami palców, z wyraźną niechęcią. Po zachęcie i modelowaniu przez terapeutkę, zaczęło delikatnie ugniatać piasek, ale szybko wycofało dłonie. Sesja zakończona po 30 minutach ze względu na narastającą frustrację dziecka.
Użyte środki dydaktyczne: Platforma podwieszana, piasek kinetyczny, miska.
Obserwacje i wnioski: Dziecko wykazało silne reakcje lękowe i obronne zarówno na ruch na platformie, jak i na dotyk piasku kinetycznego. Pojawiły się sygnały przestymulowania (krzyżowanie rąk, zaciskanie szczęki, unikanie kontaktu wzrokowego). Mimo prób adaptacji i spokojnego podejścia, poziom frustracji narastał, co skutkowało wycofaniem i odmową dalszej współpracy. Konieczne jest dalsze stopniowe oswajanie z bodźcami, zaczynając od najmniej awersyjnych, z dużą kontrolą dziecka nad przebiegiem aktywności. Wprowadzić więcej ćwiczeń proprioceptywnych i głębokiego ucisku w celu zwiększenia poczucia bezpieczeństwa.
Jak prowadzić dziennik SI w domu? Praktyczne wskazówki dla rodziców
Jako terapeutka, często współpracuję z rodzicami, zachęcając ich do kontynuowania pracy w domu. Uważam, że ich zaangażowanie i systematyczne notowanie są nieocenione dla sukcesu terapii. Dziennik prowadzony w domu to dla mnie lustro, które pokazuje, jak dziecko funkcjonuje w naturalnym środowisku.
Czym jest "dieta sensoryczna" i jak notatki pomagają w jej realizacji?
Pojęcie "diety sensorycznej" często budzi ciekawość. To nic innego jak indywidualnie dobrany zestaw aktywności sensorycznych, które dziecko wykonuje regularnie w ciągu dnia, aby zaspokoić swoje potrzeby sensoryczne i utrzymać optymalny poziom pobudzenia. Prowadzenie dziennika przez rodziców jest w tym kontekście bezcenne. Pozwala śledzić, jak dziecko reaguje na domowe aktywności czy po skakaniu na trampolinie jest bardziej skupione, czy po zabawie z masą plastyczną jest spokojniejsze. Te informacje zwrotne są dla mnie kluczowe, aby móc precyzyjnie dostosować dietę sensoryczną i wspierać ciągłość terapii.
Proste zabawy sensoryczne do wykonania w domu, które warto opisać w dzienniku
Nie musisz mieć specjalistycznego sprzętu, aby wspierać rozwój sensoryczny dziecka w domu. Wiele prostych aktywności, które z pewnością już wykonujesz, ma ogromny potencjał terapeutyczny. Ważne jest, aby je świadomie wdrażać i notować obserwacje w dzienniku. Oto kilka moich propozycji:
- Zabawa w "naleśnik": Zawijanie dziecka ciasno w koc lub kołdrę. To świetne ćwiczenie proprioceptywne, dające poczucie bezpieczeństwa i wyciszenia. Zapisz, jak dziecko reagowało na ucisk, czy było zrelaksowane, czy szukało więcej ucisku.
- Bitwa na poduszki: Kontrolowana, bezpieczna bitwa na poduszki to doskonała okazja do dostarczenia silnych bodźców proprioceptywnych i przedsionkowych. Obserwuj, czy dziecko angażuje się w ruch, czy unika, czy jest pobudzone, czy zmęczone.
- Zabawy z masą solną/plastyczną: Ugniatanie, wałkowanie, lepienie z masy solnej, plasteliny czy ciastoliny to wspaniała stymulacja dotykowa i proprioceptywna. Zanotuj, jak dziecko toleruje konsystencję, czy chętnie się brudzi, czy jest skupione.
- Domowy tor przeszkód: Wykorzystaj meble, poduszki, koce, krzesła, by stworzyć prosty tor przeszkód. Czołganie się pod stołem, przechodzenie po poduszkach, skakanie z kanapy to wszystko rozwija koordynację i planowanie motoryczne. Zwróć uwagę na płynność ruchów i ewentualne trudności.
Na co zwracać uwagę w codziennych sytuacjach? Obserwacje warte zanotowania
Dziennik domowy to nie tylko zapis zaplanowanych zabaw. To również miejsce na notowanie spontanicznych obserwacji z codziennego życia. Te "mimochodem" zebrane informacje często są dla mnie najcenniejsze, bo pokazują, jak dziecko radzi sobie w naturalnych warunkach. Proponuję rodzicom, aby zwracali uwagę na:
- Reakcje na bodźce dotykowe: Jak dziecko reaguje na metki w ubraniach, szwy, konkretne tkaniny? Czy unika dotyku, czy wręcz przeciwnie szuka go (np. ciągle dotyka różnych powierzchni)? Jak reaguje na mycie włosów, obcinanie paznokci?
- Reakcje na bodźce słuchowe i wzrokowe: Czy głośne dźwięki (np. odkurzacz, szczekanie psa) wywołują niepokój? Czy dziecko zasłania uszy? Jak reaguje na jasne światło, migające reklamy? Czy łatwo się rozprasza wizualnie?
- Zachowanie w ruchu i podczas aktywności: Czy dziecko jest ciągle w ruchu, czy raczej unika aktywności fizycznej? Czy ma trudności z utrzymaniem równowagi (np. potyka się, wpada na przedmioty)? Czy lubi się kręcić, huśtać?
- Reakcje emocjonalne i społeczne: Czy dziecko łatwo się frustruje, wybucha złością? Czy ma trudności z adaptacją do zmian? Jak reaguje na kontakt fizyczny z innymi osobami?
Najczęstsze błędy w prowadzeniu dziennika SI i jak ich unikać
W mojej praktyce spotykam się z różnymi formami prowadzenia dzienników. Chociaż każda próba dokumentacji jest cenna, istnieją pewne pułapki, które mogą znacznie obniżyć wartość tych zapisków. Chciałabym zwrócić uwagę na najczęstsze błędy i podpowiedzieć, jak ich unikać, by Twój dziennik był naprawdę efektywny.
Zbyt ogólne opisy vs. konkretne obserwacje: dlaczego diabeł tkwi w szczegółach?
To jeden z najczęstszych błędów, który niestety sprawia, że wpis traci swoją wartość diagnostyczną i terapeutyczną. Zbyt ogólne opisy, takie jak "dziecko było aktywne" czy "dobrze się bawiło", nie dostarczają mi żadnych konkretnych informacji. Nie wiem, co dokładnie oznacza "aktywne" ani "dobrze się bawiło". Czy to znaczy, że biegało bez celu, czy że celowo angażowało się w zaplanowane ćwiczenia?
Pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach. Zamiast pisać ogólnikowo, staraj się być jak najbardziej precyzyjna. Na przykład, zamiast "dziecko było aktywne", napisz: "dziecko aktywnie skakało na trampolinie przez 5 minut, wykazując dobrą kontrolę równowagi i inicjując samodzielnie 3 różne pozycje skoku". Widzisz różnicę? Taki opis daje mi pełny obraz sytuacji i pozwala ocenić postępy lub zidentyfikować obszary wymagające dalszej pracy.
Nieregularność wpisów: jak wyrobić nawyk systematycznego notowania?
Kolejnym błędem, który często obserwuję, jest nieregularność wpisów. Rozumiem, że życie terapeuty czy rodzica jest pełne wyzwań i czasem trudno znaleźć chwilę. Jednak nieregularne notowanie ma negatywne konsekwencje dla ciągłości terapii i rzetelnej oceny postępów. Jeśli brakuje wpisów, trudno mi ocenić, czy dany problem utrzymuje się, czy jest to jednorazowa sytuacja.
Aby wyrobić nawyk systematycznego notowania, polecam następujące wskazówki:
- Wyznacz stały czas na wpisy: Postaraj się zarezerwować 5-10 minut zaraz po każdych zajęciach lub pod koniec dnia na uzupełnienie dziennika. Rutyna pomaga.
- Korzystaj z szablonów: Gotowe szablony wpisów, które zawierają wszystkie niezbędne sekcje (temat, cele, ćwiczenia, obserwacje), znacznie przyspieszają proces. Nie musisz zastanawiać się, co napisać.
- Rób krótkie notatki "na gorąco": Jeśli nie masz czasu na pełny wpis, zanotuj kluczowe obserwacje w punktach zaraz po zajęciach. Później łatwiej będzie Ci rozwinąć te myśli.
Przeczytaj również: Piłeczki sensoryczne: Klucz do rozwoju? Przewodnik dla rodziców
Skupianie się tylko na ćwiczeniach, a pomijanie emocji i zachowania dziecka
Ostatni, ale równie ważny błąd, to koncentrowanie się wyłącznie na opisie wykonanych ćwiczeń, z pominięciem emocji, zachowań społecznych i ogólnego samopoczucia dziecka podczas sesji. Pamiętaj, że terapia SI to nie tylko mechaniczne wykonywanie zadań. To proces, w którym dziecko angażuje się całym sobą.
Dla mnie kluczowe jest to, jak dziecko czuło się podczas zajęć. Czy było zadowolone, sfrustrowane, lękliwe, a może zrelaksowane? Jak reagowało na moją obecność, na innych? Czy nawiązywało kontakt wzrokowy? Jak radziło sobie z porażką lub sukcesem? Dokumentowanie tych aspektów dostarcza holistycznego obrazu funkcjonowania dziecka. Pozwala mi zrozumieć, co motywuje dziecko, co je stresuje, a co pomaga mu się regulować. Bez tych informacji, moja terapia byłaby niepełna i mniej efektywna.
